Dziś bardzo ważny dzień dla każdej
rodziny, bowiem dziś obchodzimy dzień matki. W związku z tym każda mama może
poczuć się wyjątkowo, a dzieci mogą pojąć jak wiele dla nich znaczy. Ja mam to
szczęście, że moja mama jest jednocześnie moją przyjaciółką, ale nie zawsze tak
było. Jak pewnie większość z was miałam z nią różne przeżycia - i te dobre i te
gorsze. Z biegiem czasu bardzo dużo zrozumiałam. Często po kłótniach, czy
zakazach rodziców w głowie już roi nam się od myśli jacy to oni są okropni,
myślimy, że chcą dla nas źle i zwyczajnie robią nam na złość. Gwarantuję wam,
że później przekonacie się, że tak naprawdę wszystko to robili z troski o nas i
zwyczajnie chcieli nas chronić. Sama ogromnej ilości rzeczy żałuję i wiem jak
wiele czasu straciłam, bo takie kłótnie nie mają żadnego sensu. Jednak człowiek
uczy się na własnych błędach i przez to teraz doceniam moją mamę. Wiem jak
wiele jej zawdzięczam i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Mimo, że jestem już
coraz starsza to będąc przy niej wciąż czuję się jak jej mała córeczka. Na tę
chwilę nie wyobrażam sobie mieszkania bez mamy, naprawdę nie wiem jak to
będzie, a to przecież już niedługo, zważając na to jak szybko mija czas. Wiem,
że sobie poradzę ale najzwyczajniej w świecie będę za nią tęsknić :( Mój
kontakt z mamą jest odzwierciedleniem relacji z rodzicem jakie powinno posiadać
każde dziecko i każdemu życzę żeby taki właśnie miał. Mogę z nią porozmawiać o
wszystkim, oczekiwać wsparcia w każdej sytuacji, zapytać o radę i przede
wszystkim niczego nie muszę się przed nią wstydzić. Moja mama jest naprawdę
cudowną kobietą. Niesamowicie wyrozumiałą, zabawną i kochaną. Chciałabym być
kiedyś taką mamą dla swoich dzieci i będę do tego dążyć, bo moja jest dla mnie
autorytetem. Mam nadzieję, że wy też macie ze swoimi tak dobry kontakt, a jeśli
nie to może chociaż dziś postarajcie się docenić jak wiele dla was robią. Dajmy
się mamusiom poczuć wspaniale i okażmy im trochę serduszka! Chociaż właściwie
to za to jaką rolą pełnią codziennie powinniśmy traktować je najlepiej, ale
wiadomo nie zawsze jest kolorowo, więc robimy to chociaż dziś, symbolicznie.
Jeśli chodzi o prezent to w tym roku miałam wiele pomysłów, ale nie wiedziałam
co naprawdę się mamie przyda. Ostatecznie zapytałam ją o zdanie i powiedziałam
żeby podczas naszego weekendowego wyjazdu do galerii rozejrzała się za czymś. W
ten sposób kupiłam jej bransoletkę na rzemyku ze znakiem nieskończoności i
srebrnymi kryształkami, a żeby nie było za skromnie dorzuciłam krem do rąk, bo
niedawno marudziła coś, że jej się kończy, brat zrobił laurkę i tak oto
powstał, myślę, że fajny upominek. Oprócz tego zrobiliśmy dla mamy babeczki, a
prezent dostała w momencie kiedy chyba najmniej się tego spodziewała hahaha
bardzo się jej spodobał, więc jestem zadowolona, bo nie ma nic porównywalnego
do widoku szczęścia i uśmiechu najważniejszej osoby w naszym życiu.
A wy co przygotowaliście dla swoich mam?
:)

Torebke i kwiaty, jej usmiech-bezcenny :-))
OdpowiedzUsuńBransoletke z dwoma motylkami, jako dwa skarby, ja i moj brat <3 chociaz ona widzi kwiatki, alee no jak kto woli hahah
OdpowiedzUsuńJa tez kocham moja mamę i mam nadzieje ze kiedys spotkam jakąś osobę z ktora będzie łączyła mnie taka sama więź jak z moją mamą - czyli najszczersza miłość
OdpowiedzUsuńDałam jej perfumy i wysprzątałam cały dom a teraz czekamy na pizze 😁
Zuzia świetna notka, wzruszyłam sie tbh:( ja posprzatalam cale mieszkanie bo nie miałam pieniazkow, liczy sie gest prawda?
OdpowiedzUsuńprawda:)
Usuń