wtorek, 18 listopada 2014

who says you're not perfect?



Na początek chciałabym powiedzieć, że nie wiem czy ja, jako osoba max zakompleksiona, powinnam i czy w ogóle mogę wypowiadać się na ten temat ale chcę spróbować. Może do samej siebie przemówię.. hahahhaha generalnie temat trudny i niewygodny, bo kto lubi mówić o tym czego nie cierpi? Tutaj, przed czy po przeczytaniu tej notki, powinniście wrócić do mojego pierwszego postu kiedy mówiłam o tym, że wiele właśnie z naszych kompleksów tworzymy sobie sami, trochę na siłę. Ta sprawa dotyczy chyba głównie dziewczyn, bo jesteśmy z natury trochę zawistne i wyolbrzymiamy pewne sprawy, ale oczywiście towarzyszy również chłopcom. Ja nie raz miałam tak, że nawet kiedy lubię swoje włosy to patrzę na moją koleżankę i myślę ''boże jakie ona ma świetne włosy, dlaczego ja nie mogę mieć takich?'' i w tym momencie to, że je przecież lubię schodzi na dalszy plan, bo nie mam takich jak ona. I to się pojawia dość często. Taka presja by być kimś jak ktoś inny, żeby zmienić siebie, bo ona wygląda lepiej. Niestety, pewnych rzeczy nie zmienimy i nie mówię, że od razu mamy to lubić. Niee, to nie jest taka prosta sprawa. Ale dlaczego mamy siebie przynajmniej nie akceptować? Co masz zrobić w sytuacji kiedy z Twojego własnego punktu widzenia ładniejsze są pociągłe twarze, a sama masz pucułowatą? Utniesz sobie twarz i przykleisz nową? Tak raczej, stety czy niestety, się nie da. I zakładam, że teraz będziesz mówić jak strasznie brzydka jesteś, bo nie masz takiej twarzy, ale czy przez chwile pomyślisz, że z taką też możesz wyglądać dobrze? Najładniejsze według Ciebie są niebieskie oczy, a sama masz piwne. Co masz zrobić? Przemalować je sobie? Kląć na nie czy stwierdzić ''trudno, taka się urodziłam''? Jak dla mnie powinniśmy wybierać tę drugą opcję. Wielką wadą ludzką jeśli chodzi o kompleksy jest to, że kiedy widzimy, że mamy jedną wadliwą rzecz to już jesteśmy dla siebie brzydcy. Okej, masz garbaty nos. Ale masz śliczne, duże oczy, masz pełne usta, których zazdroszczą Ci koleżanki. Czemu nie docenisz tego co masz tylko narzekasz na ten nieszczęsny nos? Jeju, pewnych rzeczy nie możemy w sobie zmienić, ale nie oznacza to, że do końca życia mamy się nad sobą użalać. Inna sprawa jeśli chodzi o to, że naprawdę wiemy i widzimy, że mamy o pare, czy parenaście kilo za dużo. Nasze kompleksy opierają się na nienawiści do swojego ciała i wstydzimy się wyjść w krótkich spodenkach czy iść na basen. Najgorszym wyjściem z takiej sytuacji jest płacz, przeklinanie i przede wszystkim - nie robienie nic w kierunku zmiany. Kiedy chciałabyś schudnąć schudnij, pozbędziesz się kompleksu oponki na brzuchu, zbyt grubych rąk, zbyt masywnych nóg, tego już nie będzie. Tylko najważniejsze jest tutaj to żeby postanowić sobie chęć zmiany i dążenie do celu. Pomyśl sobie, że od razu poczujesz się lepiej i pokażesz sobie, i innym, że można. Zamień kompleksy na chęć zmiany siebie. W końcu kiedy usiądziesz i będziesz się nad sobą użalać to magicznie się nagle nie zmienisz. Wystarczy chcieć i dasz radę.
 
 

 

36 komentarzy:

  1. Świetna notka Zuziu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku super notka Zuzinka :*

    OdpowiedzUsuń
  3. super notka, czekam na więcej

    OdpowiedzUsuń
  4. Super notka misiu ��

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne, duzo dalo mi do myslenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajna notka misiu:* zgadzam się z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zuzia super, uwielbiam cie normalnie:)
    http://hautecouturesymphony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z Tobą Zuziu w 100%.
    ja siebie nie lubiłam a zaczęłam ćwiczyć i teraz patrze na siebie zupełnie inaczej i dzięki temu że zaparlam się ze będę taka jaka chce być jestem dużo szczęśliwsza :) super post oby tak dalej kochanie, kocham bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zmotywowałaś mnie chyba wreszcie wezmę się za siebie trzeba zrzucić to i owo i ja akurat mam z czego. Wspaniała notka Zuzia:*

    OdpowiedzUsuń
  10. jeju Zuzia, dzieki Tobie wiem ze dam rade i wezmę się za siebie!!! dziekuje Ci ze jestes tutaj z nami z swoimi kwiatuszkami:(((((( kocham Cie Zuzia:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeju Zuzia:( cudowna jestes

    OdpowiedzUsuń
  12. Ekstra ����

    OdpowiedzUsuń
  13. Zuzia bardzo piekny blog masz tak samo aska
    dziekuje bardzo za ten post teraz wiem ze dam rade
    bede codziennie cwiczyc i zdrowo sie odzywiac a jak powiem sobie ze nie dam rady to jeszcze raz przeczytam ta notke<3

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietna notka! :)
    Juz dawno zmotywowalam sie do cwiczen i wgl mniej jem, cwicze itd, ale niestety efektow brak, a wrecz przeciwnie, jest gorzej. Mam nadzieje ze zmieni sie to i sie nie poddaje a dzieki Tobie staje sie to jeszcze łatwiejsze :*

    OdpowiedzUsuń
  15. super Zuzia<3
    cudowny blog i cudowna Ty

    OdpowiedzUsuń
  16. jejku najlepszy temat! myślę, ze dotyczy wiekszosci dziewczyn i dobrze że go poruszyłaś:) notak cudowna!!

    OdpowiedzUsuń
  17. najlepsza!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowna notka misiu, zrozumiałam pare rzeczy i bardzo ci dziękuję :) jesteś wspaniała i czekam na kolejne świetne notki!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zuuuuuuuuuuzia świetna notka!:( <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Po prostu świetna notka Zuzia:( az zabrakło mi słów ❤��

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeju Zuzia świetnie się czyta twoje notki:(:* + zmobilizowałaś mnie do tego żeby w końcu wziąć się za siebie, dziekuje!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. no i brawo Zuzinka, właśnie takiego podejścia brakuje większości nastolatek niestety. Ja kiedyś też byłam taką 'sad gerl' ale na szczęście z własnych chęci wprowadziłam trochę zmian w mojej psychice i teraz cokolwiek by się nie działo to i tak uważam że jestem piękna i niech reszta swiata sie wali na ryj!!:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Zuzia wspaniała notka :* wszystkie są super i z niecierpliwością czekam na kolejną :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Zuzia jestes cudowna :( bardzo mądra i twoje notki są naj :( czekam na nastąpnego posta i kocham cię :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeej, jak super piszesz Zuziuu:( serio,mądrze i na temat, potrafisz ''dotrzeć'' do człowieka, zazdroszcze i podziwiam<3
    Twoj kwiatuszek:*

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiesz co kochanie?:)
    Bo ogólnie jedyne blogi jakie czytam to są te z fanfiction i mimo iż czytałam kilka takich różnych to śmiało ci powiem że ten jest najlepszy! I nie mówię Ci tego bo jestem kwiatuszkiem ale dlatego, że naprawdę ten blog jest świetny. Wiem na 100% że będę go czytać no bo po prostu się nie da inaczej po przeczytaniu pierwszej, drugiej i tym bardziej tej notki! Sama chciałam dzisiaj właśnie ominąć tą notkę i po prostu przeczytać ją innym razem, ale no stety czy niestety weszłam tu i nie narzekam bo wyszło ci naprawdę dobrze!:)
    Jedyne co mogłabyś poprawić to tylko długość notek ;)
    Trzymam kciuki oby tak dalej!! Pozdrawiam Zuzia;* / Natalia

    OdpowiedzUsuń
  27. Dużo mi dała do myślenia :)
    Czekam na następną ;*

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetna notka, daje do myślenia <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziękuje za to:( i za wszystko. Super notka

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziekuje za ta notke, znow dala mi do myslenia

    OdpowiedzUsuń
  31. zuzia, to ja -ta dziewczyna, ktora napisala ci tak dlugi komentarz do pierwszej notki, ta za chuda. chcialabym ci cos opowiedziec, bo na fb pewnie nie przeczytasz, wiec zrobie to tu. ostatnio na biologii obliczalismy swoje BMI i wyszla mi, jak mozna sie spodziewac, niedowaga. w innym wypadku na pewno juz mialabym lzy w oczach i stracilabym humor na caly dzien, ale przypomnialam sobie twoja notke i pomyslalam: dlaczego mialabym po raz kolejny plakac? dlaczego znow patrze na siebie przez pryzmat innych? i wiesz co.. dzisiaj sie wazylam i ostatni miesiac staran nie poszedl na marne - przytylam nienacznie, ale ciesze sie jak dziecko. czeka mnie jeszcze praca w postaci zjadania wysokokalorycznych produktow - sama przyjeemnosc:D dzis odwaznie stanelam przed lustrem i docenilam swoje dlugie nogi, to ze jestem wysoka, mam ladne lekko wystajace obojczyki. a dzisiejsza notka tylko utwierdzila mnie w przekonaniu, ze bede stala czytelniczka i z pewnoscia po kilka razy bede wracac do starych wpisow. przyjemnie sie ciebie czyta, wiec pisz i jeszcze raz pisz! notki moga byc nawet dluzsze, nie boj sie wyrazac calej siebie kochana, bo jestes mega wartosciowa osoba i pomagasz na pewno nie tylko mi wyjsc z zalamania. napisalabym na fb, ale sie boje ze narobie sobie wstydu i niepotrzebnie zawroce ci glowe. pozdrawiam, pewnie juz spisz wiec licze ze przeczytasz te moje napraaawde dlugie zwierzenia jutro. uwielbiam cie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Zuzinko, idelany blog i notka :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeju jaka cudowna notka, az mnie zmotywowala :( Zuzinka dziekuje! :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Twoje posty są naprawdę wartościowe i dużo wnoszą, myślę, że nie tylko do mojego życia.
    Zuziaa, jeśli to też czytasz, to napisz do mnie prosze na facebooku, bo pisałam kilkakrotnie o tym, czy chcesz, żebym zrobiła Ci ten wygląd, więc możesz napisać jakby co ! /
    Ola Nierobisz

    OdpowiedzUsuń
  35. escape-to-paradise.blog.pl ← zapraszam:) swietny blog;)

    OdpowiedzUsuń
  36. notka daje dużo do myślenia, jest świetna Zuzia ❤️

    OdpowiedzUsuń